Ogłosiliśmy we wrześniu konkurs na napisanie trzech życzeń do złotej rybki. Otrzymaliśmy wiele odpowiedzi na ankietach, kilka maili... Widać w tych życzeniach potrzeby naszego miasta, ale też widać fantazję piszących :-) Mamy zwycięzcę (z którym w sprawie odbioru nagrody skontaktujemy się w przyszłym tygodniu)! Przeczytajcie sami:

 

Dzisiaj bajkę wam opowiem;

O czym?

A o Brwinowie;

O miasteczku jakich wiele;

Posłuchajcie przyjaciele.

 

Mieszkał w tymże Brwinowie

Człowiek zacny i poczciwy.

Jedną tylko słabość miał;

Wprost uwielbiał łowić ryby.

 

I tak każdą wolną chwilę

Spędzał tedy nad glinkami.

I co z tego? – ktoś zapyta;

Oceńcie to sami.

 

Dnia pewnego, tak jak zwykle

Zanim ranek noc przegonił,

Wędkarz na swym posterunku,

Rybek kilka chciał wyłowić.

 

Ot, i wreszcie coś szarpnęło.

„Będzie frykas na śniadanie;

Ale co to? Złota rybka?”

„Puść mnie proszę, miły panie.

 

Zwróć mi wolność mój wędkarzu,

A ja spełnię twe marzenia.

Przyjdź tu jutro”

„Dobrze rybko. Płyń więc... i do zobaczenia”.

 

I zadumał się nasz wędkarz;

Dumał we dnie, dumał w nocy.

Co wymyślił, to odrzucał.

Sam ze sobą boje toczył.

 

„Większy domek? Większy trawnik?

Jakie spełnić swe marzenia...

Toć roboty mi przybędzie...

I sprzątania. I koszenia.

 

Może żonę uszczęśliwić

I jej kupić futro z norek?

I samochód wypasiony...

E...tam! rybki łowić wolę!

 

Lepiej zrobić coś dla miasta.

Po co kasą wkoło szastać!”

Wrócił wędkarz do swej rybki.

„Rybko, rybko, złota rybko”.

„Płynę bracie. Nie krzycz już!

Mów życzenia. Byle szybko!

 

Cóż chcesz zatem przyjacielu?

Dom? Samochód? Wór pieniędzy?”

„Nic z tych rzeczy moja rybko.

Toć nie żyję przecie w nędzy”.

 

Aż się rybka zachłysnęła.

Ledwie słowa przetrawiła.

„Bo ja wolałbym byś rybko

w Brwinowie coś zrobiła”

 

Chciałbym aby w naszym mieście

Drogi równe były wreszcie.

Drugie – chciałbym, idąc z synem

Z dumą patrzeć na nasz rynek”.

 

A po trzecie...

tu zamyślił się nasz wędkarz

i zapatrzył się na chmury.

„Chciałbym aby w Brwinowie

Powstał piękny Dom Kultury”.

 

„Dobrze mówisz mój wędkarzu.

Wracaj teraz na kolację.

Jak ja spełnię te życzenia?

Cóż... wystąpię o dotacje.

zlota_rybka_akwarium

 

Komentarz jury: Na wszelki wypadek publikujemy życzenia do złotej rybki przed ciszą wyborczą - bo może ktoś się dopatrzy w nich złamania ordynacji ;-) Poza tym - jest jeszcze chwila czasu, by rzutem na taśmę dołączyć te życzenia do programu wyborczego! W przeciwieństwie do wyborców, którzy kolejną okazję do rozliczenia swoich reprezentantów będą mieli dopiero za 4 lata, o rozliczenie złotej rybki można pokusić się już w najbliższym sezonie wędkarskim :-)


Poleć to